Kontrastowa pora roku
listopada 10th, 2008 by pegaz87
Powoli zastanawiam się nad tym czy już czas odstawić do papierowego pudełka moje ukochane balerinki. Na dworze robi się coraz chłodniej a ja wciąż chodzę w letnich butach. Czuję jednak, że okres ten już niedługo się zakończy i trzeba będzie ubierać nieco cieplejsze obuwie. Najpierw zapewne pochodzę kilkanaście dni w adidasach, którym jestem wierna od dobrych paru lat a później przyjdzie czas na awangardowe szaszki, które stoją w mojej szafie od początku wakacji. Kupiłam je na rewelacyjnej promocji cenowej w jednym z eleganckich butików w centrum miasta. Po raz pierwszy udało mi się nie ulec pragnieniu przeczenia z zimowymi zakupami aż do rozpoczęcia sezonu. Dzięki temu zaoszczędziłam sporą sumę pieniędzy, którą mogłam przeznaczyć na drobne przyjemności podczas wakacji. A przy okazji przekonałam się, że taka strategia na robienie kosztownych zakupów jest niezwykle opłacalna. Złożyłam sama sobie postanowienie, że teraz sezonowe ubrania takie jak buty, płaszcze czy inne okrycia wierzchnie będę kupowała właśnie w totalnie innej porze roku. Dzięki temu uda mi się ulec pokusie posiadania tego co najmodniejsze w sezonie ponieważ takie rzeczy zazwyczaj szybko stają się symbolem kiczu i lądują na samym dnie szafy.
