Koszty użytkowania terenówki
stycznia 5th, 2008 by gieras73
Wierzcie, lub nie, ale… KUPIŁEM SOBIE JEEPA!!! Wielkie bydle, pali jak smok, ale nie to się liczy. Nareszcie spełniłem moje marzenie z czasów szczeniactwa.
Jestem w posiadaniu jeepa marki Jeep
Dokładniej Jeepa Grand Cherokee Limited 5.0 z 1995 roku. Może nie jest pierwszej młodości, ale to dla mnie akurat w tym przypadku plus, a nie feler; do tego opony 4×4, wielkie felgi i prześwit większy niż w spychaczu
Ale te opony terenowe to największy bajer w tym samochodzie. W połączeniu z dużymi felgami można wjechać dosłownie gdziekolwiek spojrzeć , żadne garby na osiedlach nie są mi straszne.
Pełna szybkość przez takiego garba i zero zmartwień! Jak już jesteśmy przy temacie opon, to zastanawiam się, czy opony na zimę są w tym przypadku potrzebne, czy można na tych jeździć cały rok.
Moim zdaniem chodzi chyba o bieżnik, który w oponach zimowych jest trochę inny, czyli chyba będę musiał nabyć komplet opon na zimę. A na takiego giganta to spory wydatek. Wiem, że większość spraw tak będzie wyglądała z moim jeepem, ale jestem w stanie nie jeść przez tydzień żeby było na wachę do tego monstrum. Takiego mam fisia ![]()
