Muzyka a tolerancja
września 9th, 2008 by maniakpc2
Muzyka łagodzi obyczaje. To niekwestionowana prawda. Nic tak nie pomaga w jednoczeniu się narodów, ras i kultur jak właśnie muzyka. Niektórzy uważają, ze role tę spełnia również sport, jednak, tam gdzie liczy się rywalizacja, trudno mówić o jedności, miłości i braterstwie. To muzyka i tylko ona sprawdza się najlepiej w łączeniu różnic. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu, gdyby ktoś powiedział czarnoskóremu obywatelowi Stanów Zjednoczonych o tym, że za kilkanaście, kilkadziesiąt lat jego bracia, będą kręcili w telewizji najlepsze teledyski i nagrywali genialne i cenione płyty z muzyką, na pewno by nie uwierzył. To właśnie dzięki muzyce, ludzie otwierają się na innych ludzi, doceniają ich możliwości i ich kulturę. Minęło już kilkadziesiąt lat od momentu, kiedy pierwsi czarnoskórzy piosenkarze nagrali swój pierwszy teledysk.  Wtedy, nikt nie wierzył, że będzie to początkiem tolerancji dla ras. Dzisiaj, po tylu latach, wszyscy, kochają wszystkich, oczywiście w muzyce. Nikt już nie patrzy, czy piosenka śpiewana jest przez czarnoskórego, Latynosa, czy białego. Szczerze mówiąc, to właśnie czarni są bardziej cenieni za swój wkład w tworzeniu współczesnego brzmienia. Na stronach internetowych, takich jak chociażby darmowe teledyski, więcej jest muzyki, wykonywanej przez czarne głosy, niż białe. Dzisiejsi młodzi ludzie, młodzi fani muzyki, w ogólnie nie patrzą na kolor skóry. Dla nich liczy się tylko dobra muzyka. A w przypadku piosenkarek, uroda. To właśnie muzyka sprawiła, że podział na kolory, dawno przestał odgrywać jakąkolwiek rolę.
